TEMU 2026: nowe cła na przesyłki z Chin. Czy to szansa dla polskich sprzedawców?

TEMU 2026: nowe cła na przesyłki z Chin. Czy to szansa dla polskich sprzedawców?

TEMU 2026: nowe cła na przesyłki z Chin. Czy to szansa dla polskich sprzedawców?

TEMU w ciągu kilku lat stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych marketplace’ów w Europie. Platforma kojarzona przede wszystkim z bardzo tanimi produktami wysyłanymi z Azji coraz mocniej otwiera się również na sprzedawców lokalnych, w tym firmy działające w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej.

W 2026 roku sytuacja na europejskim rynku e-commerce zaczęła się jednak wyraźnie zmieniać.

Od 1 lipca 2026 roku Unia Europejska zniosła dotychczasowe zwolnienie z cła dla przesyłek o wartości do 150 euro, a dla określonych przesyłek e-commerce wprowadziła przejściową opłatę celną w wysokości 3 euro za produkt.

Chociaż przepisy nie są skierowane wyłącznie przeciwko Chinom, ich znaczenie dla platform takich jak TEMU, gdzie ogromna część sprzedaży przez lata opierała się na bezpośrednim imporcie produktów spoza UE, może być bardzo duże.

Dla polskich sprzedawców może to oznaczać coś jeszcze ważniejszego:

zmniejszenie przewagi cenowej sprzedawców cross-border i szansę na znacznie mocniejsze wejście na TEMU z lokalnym magazynem oraz szybką wysyłką.

Co dokładnie zmieniło się od 1 lipca 2026 roku?

Do 30 czerwca 2026 roku towary o wartości nieprzekraczającej 150 euro, wysyłane bezpośrednio z państwa trzeciego do klienta w Unii Europejskiej, mogły korzystać ze zwolnienia z należności celnych.

VAT nadal obowiązywał, ale samo zwolnienie celne stanowiło istotną przewagę modelu sprzedaży opartego na wysyłaniu milionów małych paczek bezpośrednio do europejskich konsumentów.

Od 1 lipca 2026 roku zasady się zmieniły.

Unia Europejska wprowadziła tymczasowe cło wynoszące 3 euro za produkt w kwalifikującej się przesyłce o wartości do 150 euro. Rozwiązanie ma funkcjonować przejściowo do 1 lipca 2028 roku, kiedy planowane jest uruchomienie kolejnego etapu unijnej reformy celnej.

To bardzo istotna zmiana dla całego rynku e-commerce.

Według Komisji Europejskiej tylko w 2025 roku do UE trafiło bezpośrednio z państw trzecich niemal 5,9 miliarda produktów o niskiej wartości. Jednym z celów reformy jest więc stworzenie bardziej równych warunków konkurencji pomiędzy europejskimi firmami a podmiotami sprzedającymi towary bezpośrednio spoza UE.

Czy nowe cła dotyczą tylko produktów z Chin?

Nie.

To ważne rozróżnienie.

Nowe przepisy nie są formalnie „cłem na Chiny”. Regulacja dotyczy importowanych do Unii Europejskiej przesyłek spełniających określone warunki bez względu na państwo ich pochodzenia.

W praktyce zmiana jest jednak szczególnie istotna dla modeli biznesowych opartych na masowej sprzedaży tanich produktów wysyłanych bezpośrednio z Azji do europejskich konsumentów.

Dlatego marketplace’y takie jak TEMU znajdują się w centrum tej zmiany.

Dlaczego może to być dobra wiadomość dla polskich sprzedawców?

Przez lata największym problemem europejskiego sprzedawcy próbującego konkurować z ofertami wysyłanymi bezpośrednio z Chin była cena.

Polska firma musi uwzględniać m.in.:

  • koszty prowadzenia działalności,

  • magazynowanie,

  • logistykę,

  • obsługę zwrotów,

  • podatki,

  • wymagania dotyczące bezpieczeństwa i zgodności produktów,

  • obsługę klienta.

Przy produktach kosztujących kilka czy kilkanaście euro nawet dodatkowe kilka euro kosztu po stronie importowanego produktu może mieć znaczenie dla jego końcowej konkurencyjności.

Unijna reforma została wprost przedstawiona jako działanie mające ograniczyć nierówne warunki konkurowania pomiędzy tradycyjnymi sprzedawcami a masowym importem niskowartościowych przesyłek e-commerce.

I właśnie tutaj pojawia się szansa dla sprzedawców z Polski.

Polski magazyn może stać się coraz większą przewagą

Jeżeli produkt znajduje się już w magazynie w Polsce lub na terenie Unii Europejskiej, jego wysłanie do polskiego klienta nie oznacza każdorazowego importowania osobnej paczki spoza UE.

Oczywiście nie oznacza to, że produkt wcześniej sprowadzony np. z Chin automatycznie staje się „bezcłowy” — importer nadal musi prawidłowo rozliczyć jego wcześniejsze wprowadzenie na rynek UE.

Zmienia się jednak model sprzedaży do klienta końcowego.

Sprzedawca lokalny może budować przewagę poprzez:

Szybką dostawę

Towar znajdujący się już w Polsce może zostać dostarczony zdecydowanie szybciej niż produkt wysyłany indywidualnie z Azji.

Łatwiejsze zwroty

Dla klienta możliwość odesłania produktu na lokalny adres jest dużym ułatwieniem.

Większe zaufanie

Coraz większa świadomość dotycząca bezpieczeństwa produktów, pochodzenia towarów i odpowiedzialności sprzedawcy może sprzyjać lokalnym przedsiębiorcom.

Stabilniejszą logistykę

Sprzedawca posiadający zapas produktów w Polsce nie jest w takim stopniu zależny od czasu transportu pojedynczej przesyłki międzykontynentalnej.

Możliwość konkurowania nie tylko ceną

Cena pozostaje bardzo ważna na TEMU, ale lokalny sprzedawca może dodatkowo wykorzystać szybką dostawę, dostępność produktu, jakość zdjęć, dobre warianty oraz odpowiednią optymalizację aukcji.

TEMU otwiera się na lokalnych sprzedawców

To również bardzo ważny element zmian zachodzących na platformie.

TEMU posiada obecnie europejski Seller Center i umożliwia rejestrację lokalnych sprzedawców. Oficjalny panel platformy wskazuje możliwość rozpoczęcia sprzedaży zarówno przez przedsiębiorstwa, jak i — w określonych przypadkach — sprzedawców indywidualnych. Sama rejestracja lokalnego sprzedawcy jest według TEMU bezpłatna.

Oznacza to, że TEMU nie powinno być już postrzegane wyłącznie jako miejsce, w którym polski przedsiębiorca musi konkurować z chińskimi fabrykami.

Coraz bardziej staje się ono kolejnym marketplace’em, na którym polska firma może wystawić swój asortyment i zdobywać nowych klientów.

Dla części przedsiębiorców może to być szczególnie interesujący moment na rozpoczęcie sprzedaży.

Cło nie sprawi, że chińskie oferty znikną

Warto jednak zachować rozsądne oczekiwania.

Wprowadzenie nowych zasad celnych nie oznacza, że od jutra wszystkie produkty wysyłane spoza Unii staną się drogie, a polskie firmy automatycznie przejmą ich sprzedaż.

TEMU pozostaje ogromną platformą z bardzo dużą liczbą produktów i niezwykle silną konkurencją cenową.

Sprzedawca z Polski nadal powinien przede wszystkim zadbać o:

  • odpowiedni wybór asortymentu,

  • właściwe kalkulowanie marży,

  • konkurencyjną cenę,

  • poprawne warianty produktów,

  • wysokiej jakości zdjęcia,

  • czytelne tytuły,

  • odpowiednią kategorię,

  • atrakcyjność aukcji,

  • dostępność magazynową,

  • szybką realizację zamówień.

Samo wystawienie produktów nie gwarantuje sprzedaży.

Jak wyróżnić swoje aukcje na TEMU?

Przy rosnącej liczbie sprzedawców samo pojawienie się na marketplace nie wystarczy.

Trzeba również wiedzieć, jak przygotować ofertę tak, aby miała większą szansę zostać zauważona przez klientów.

Jeżeli planujesz rozpoczęcie sprzedaży albo masz już konto na TEMU, zobacz mój materiał:

▶️ Jak wyróżnić aukcje na TEMU? – Przewodnik po TEMU 2026

Pokazuję w nim, na jakie elementy aukcji warto zwrócić uwagę i jak podejść do przygotowania ofert na TEMU w 2026 roku.

Czy warto rozpocząć sprzedaż na TEMU właśnie teraz?

Dla wielu polskich przedsiębiorców odpowiedź może brzmieć: tak, ale pod warunkiem odpowiedniego przygotowania.

Zmiany celne obowiązujące od 1 lipca 2026 roku są kolejnym sygnałem, że Unia Europejska chce stopniowo ograniczać przewagę, którą przez lata dawał model masowego importu niewielkich przesyłek bezpośrednio do konsumentów.

Jednocześnie samo TEMU rozwija możliwości współpracy z lokalnymi sprzedawcami. Oficjalna platforma zachęca firmy do uruchamiania własnych sklepów i sprzedaży produktów klientom korzystającym z marketplace’u.

To połączenie może stworzyć interesujące warunki dla polskich marek, producentów, importerów i sklepów internetowych.

Szczególnie dla przedsiębiorców, którzy mają:

  • magazyn w Polsce,

  • dobrze przygotowany asortyment,

  • możliwość szybkiej realizacji zamówień,

  • konkurencyjne ceny,

  • produkty zgodne z wymaganiami rynku UE,

  • możliwość skalowania liczby ofert.

Nie wiesz, jak zacząć sprzedaż na TEMU?

Samo założenie konta to dopiero pierwszy krok.

Kolejnym jest przygotowanie produktów, odpowiednich aukcji, wariantów, zdjęć, opisów oraz całego procesu sprzedaży.

Jeżeli chcesz rozpocząć sprzedaż na TEMU, ale nie masz czasu na samodzielne wystawianie produktów lub konfigurację ofert, mogę pomóc Ci we wdrożeniu.

👉 Sprawdź możliwość współpracy z Caroline Concept

W ramach współpracy zajmuję się m.in. wystawianiem ofert na TEMU oraz innych marketplace’ach, a zakres i wycena mogą zostać dopasowane do liczby produktów oraz potrzeb Twojego e-commerce.

TEMU w 2026 roku – zagrożenie czy szansa?

Rynek marketplace zmienia się bardzo szybko.

Jeszcze niedawno TEMU było dla wielu polskich sprzedawców przede wszystkim ogromnym konkurentem oferującym niezwykle tanie produkty z Azji.

W 2026 roku sytuacja staje się bardziej złożona.

Nowe zasady celne zmniejszają część przewagi modelu bezpośredniej wysyłki tanich produktów spoza UE, a jednocześnie TEMU coraz szerzej otwiera swoje narzędzia sprzedażowe dla lokalnych firm.

Dla polskich sprzedawców nie jest to gwarancja sukcesu.

Jest to jednak moment, którego zdecydowanie nie warto ignorować.

Firmy, które odpowiednio wcześnie nauczą się działania platformy, przygotują atrakcyjne aukcje i zbudują sprzedaż lokalną, mogą znaleźć się w znacznie lepszej pozycji, kiedy udział europejskich sprzedawców na TEMU będzie dalej wzrastał.

Marketplace’y nie czekają na sprzedawców. To sprzedawcy muszą być gotowi, kiedy pojawia się nowa szansa.

Powrót do blogu